Puszcza Borecka to niezwykle cenny przyrodniczo zakątek w północno-wschodniej Polsce. Położona jest na skraju Pojezierza Ełckiego. Nazwa puszczy wywodzi się od miejscowości Borki, którą według ludowych przekazów założyli bracia Borkowie przybyli tu z Puszczy Kurpiowskiej. Największą atrakcją świata zwierząt jest żyjący tu na wolności żubr.
Pierwsze żubry trafiły do Puszczy Boreckiej w kwietniu 1956 r. z Niepołomic. Były żubry linii białowiesko-kaukaskiej. Od 1962 równocześnie z hodowlą rezerwatową prowadzona była hodowla wolnościowa. Hodowla rezerwatowa prowadzona była do roku 1985 a jej likwidacja dokonała się samorzutnie , gdy żubry wyszły na wolność podczas prac remontowych. Obecnie w Wolisku w byłym Ośrodku Hodowli Żubra, znajduję się platforma widokowa, z której turyści mogą obserwować kilka z 90 tych pięknych zwierzą bytujących w Puszczy Boreckiej.
Od lat Nadleśnictwo Borki sprzedaje odstrzały eliminacyjne myśliwym, którzy płacą za nie od kilku do kilkunastu tysięcy euro Zgodę na odstrzał starych lub chorych zwierząt wydaje każdorazowo minister
środowiska. Pieniądze uzyskane w ten sposób są przeznaczane na utrzymanie stada.
Żubry w Puszczy Boreckiej są najzdrowszym stadem w Polsce, a to ze względu na specjalną dietę, którą opracowali na zlecenie Nadleśnictwa Borki naukowcy z SGGW w Warszawie.




28.08.2010 o 19:02
Prawdę mówiąc to żubry kojarzyłem tylko z Białowieżą
31.08.2010 o 13:03
Genialne,całkiem nowa jakość. Dzięki Wam wybieram się do Puszczy Boreckiej by to wszystko zobaczyc na własne oczy.
02.09.2010 o 6:49
Świetne zdjęcia a opowieść o żubrach doskonała. Czas chyba obejrzeć „na żywo te zwierzaki. Doskonała robota
02.09.2010 o 22:07
Na żubrach można byłoby zrobić duży interes, o czym chyba lasy zapominają. Za upolowania króla puszczy płaci się ponad 30 tys. zł i kolejka wśród zachodnich myśliwych jest spora. Ja bym się nie ograniczał i hodował żubry masowo z myślą o polowaniach. Po co zarabiać na wycince drzew skoro jeszcze lepiej można byłoby zarobić na komercyjnej hodowli. Puk, puk i 30 tysiaków w kasie!
Gajowy Marucha…
15.10.2010 o 15:27
Setki ludzi latami pracowało na to, żeby uratować to zwierzę od zagłady, rozmnażano je latami z kilku osobników i drżano nad każdym zwierzęciem, a teraz strzela się do nich, bez szacunku do pracy tamtych ludzi. Żubrów jest wciąż zbyt mało i są nadal zbyt zagrożone wyginięciem, żeby je sobie tak po prostu strzelać jak dzika czy sarnę. O posiadaniu żubrów na wolności marzy mnóstwo państw w Europie, lepiej zarabiać na sprzedaży żubrów do tworzenia nowych wolnościowych populacji w całej Europie niż zabijać te piękne zwierzęta. Za to pieniądze mogą być jeszcze większe niż za możliwość jednorazowego odstrzału.